| Autor |
Wiadomość |
xsio Użytkownik
 |
# Wysłane: 17 Gru 2009 22:22
A ja się pochwale;d Mieszkam w niewielkim miasteczku (Morąg koło Ostródy niedaleko Olsztyna) Mamy ty Żwirownie ( nie jedna anie nie dwie) od H*** wyrobisk, poligonów, łąk, kilometry drug polnych, bagien. Co roku mamy tu rajd ciężkich enduro i Zlot offrouderów ale zawsze odbywa się to w lesie? I jakoś nikt ich nie ściga za oranie ściółki leśnej a nawet policja zawsze zabezpiecza teren imprezy.
DR 800 BIG '96
|
rzadki Moderator
 |
# Wysłane: 18 Gru 2009 12:19
to jest ciekawe co piszesz,może nadaje się na zlot
Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.
[Mark Twain]
-------------------------------
KTM 520 EXC/SX
chaos i masakra
|
jarus0987 Użytkownik
|
# Wysłane: 19 Gru 2009 21:23
nieiem ale potem mowili ze mi spuszcza powietrze ;p bałwany... ja juz miałem pospuszczane ;p ale 300 musiałęm zapłacic... a foty mi robili juz z daleka jak jechałem
|
mario_DR350 Użytkownik
 |
# Wysłane: 19 Sty 2010 11:49
Tak w temacie http://www.twojebieszczady.pl/aktualnosci/quady.php
no i co o tym myslec,zintegrowana akcja służb.Robi sie ciekawie ale gdy ktos smiga po uprawach leśnych i niszczy siedliska zwierzyny to słuszna jest idea karania.
Tylko gdzie jezdzic taką enduro klasą nie nadającą się na tor
DR 350 S 91r. CAMO
|
mario_DR350 Użytkownik
 |
# Wysłane: 19 Sty 2010 11:52 · Edytowany przez: mario_DR350
Rzadki a na "naszej" pustyni też gonią???
DR 350 S 91r. CAMO
|
apex Użytkownik
 |
# Wysłane: 19 Sty 2010 11:58
xsio jesli organizator ma zgode wlasciciela terenu to i policja pomorze zabezpieczyc teren imprezy
była DR350 SE '94
jest WR250F '05
http://www.moto-brum.pl - wypożyczalnia motocykli i quadów
|
groodeks Użytkownik
|
# Wysłane: 10 Lut 2010 00:35 · Edytowany przez: groodeks
Cytat: krk_senior Nie ma sprawiedliwosci na swiecie
(A swoja droga gdyby tak zrobic uprawnienia "straznika przyrody"?
Mozna by jezdzic po lesie, a i przyglupa orzacego las grzecznie upomniec )
HEHE. LOL Niezły tekst !
Pewnie już widzieliście, ale tu goście pomykają gdzie się da (lasy, pola, strumyki, łaki)
http://www.youtube.com/watch?v=GaW2RhMmBPQ
http://www.youtube.com/watch?v=QpZW4Ugkkes
Pozdro
GROOD
|
stypekx Użytkownik
|
# Wysłane: 10 Lut 2010 01:33
hehe.bo tak sie jeździ na warmii i mazurach w okolicach olsztyna jest pełno zróżnicowanych terenów gdzie można sie zapuścić i zawsze znajdzie się coś nowego.polecam
|
groodeks Użytkownik
|
# Wysłane: 10 Lut 2010 09:18
stypekx, no to fajne macie tereny, tylko pozazdrościć.
A w okolicach Grudziądza jest gdzie pojeździć? Kumpel ma tam działkę
Pozdro
GROOD
|
mario_DR350 Użytkownik
 |
# Wysłane: 28 Lut 2010 16:44
coś posrednio zwiazane z enduro
http://www.twojebieszczady.pl/aktualnosci/skutery.php
DR 350 S 91r. CAMO
|
rych Użytkownik
 |
# Wysłane: 28 Lut 2010 22:45
lajtowy wypad na off
http://www.youtube.com/watch?v=30Ow92F78fY 
KomaRR--> Simson S51--> 2x ETZ 251--> KLekoteR 650 - 88--> XR 600R - 94 --> VFR 800 fi -98 i ETZ 250 - 83
http://zaplon.pl.tl
|
Grafff Użytkownik
 |
# Wysłane: 1 Mar 2010 20:19
Ja osobiście polecam wszelakiego rodzaju okolice rzek ,na wałach zawsze są jakieś wydeptane scieżki itp(nie wiem jaki jest status prawny takiego wału ale śmigam już parę lat i nigdy nie miałem problemów) natomiast poniżej wałów jest teren zalewowy i tam to chyba nikt sie nie ma prawa przyczepić.Mieszkam w Wieliczce i korzystając z walów Wisły i Raby mam opanowaną pętle o długości prawie 120km
Tw 200,Xr125,CRM80,Kx 250,Dr 350
|
kleofas Użytkownik
|
# Wysłane: 1 Mar 2010 20:55
O rzesz w mordę!!!
Albo przed jazdą wzięli po kresce, albo zwieracze pozaklejali Poxipolem 
kleofas
DR 650 R '93
Gdańsk
|
Zaba Użytkownik
|
# Wysłane: 1 Mar 2010 21:03
Jezdzenie po walach przeciwpowodziowych jest niestety zabronione,za to proponuje poszukac starych lini kolejowych (rozebranych).Po rozebraniu i sciagnieciu podkladow przewaznie robi sie fajna zwirowa nawierzchnia.
|
rzadki Moderator
 |
# Wysłane: 1 Mar 2010 21:08
Grafff nie można jezdzić po wale przeciwpowodziowym art 80KW a żeby się dostać na teren zalewowy trzeba przejechać przez wał. Grozi za to grzywna
Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.
[Mark Twain]
-------------------------------
KTM 520 EXC/SX
chaos i masakra
|
Grafff Użytkownik
 |
# Wysłane: 1 Mar 2010 22:24
Jak napisałem ,nie znałem statusu prawnego wałów ,co do zalewowego to jest mnóstwo miejsc którymi mozna przejechać nawet nie dotykając wałów,a dodatkowo na razie ścigają nas po lasach moze jeszcze chwile nie będą po wałach(bo kto tego mógłby pilnować ? straż wałowa ,Policja wodna (motorówką raczej mnie nie dogonią) Na koniec ,ja jestem endurowcem z typu spokojnych(kupując DR'a miałem przelotowy tłumik ,specjalnie zmieniłem na seryjny ,to że mi jazda sprawia frajdę nie znaczy że muszę uprzykrzać życie wszystkim do okola)
Tw 200,Xr125,CRM80,Kx 250,Dr 350
|
mario_DR350 Użytkownik
 |
# Wysłane: 1 Mar 2010 22:45
Cytat: kleofas przed jazdą wzięli po kresce
jak na to patrzę to wygląda to jak jazda "po kresce"

DR 350 S 91r. CAMO
|
rych Użytkownik
 |
# Wysłane: 1 Mar 2010 23:45
cos w tym jest , napewno byle leszcze by tam nie pojechali...opanowie sprzeta i strachu musialo byc niezle , krok w bok i ani z kierowcy ani z moto nie bylo by co zbierac ....
KomaRR--> Simson S51--> 2x ETZ 251--> KLekoteR 650 - 88--> XR 600R - 94 --> VFR 800 fi -98 i ETZ 250 - 83
http://zaplon.pl.tl
|
MotoDR650 Użytkownik
 |
# Wysłane: 2 Mar 2010 08:13
Cytat: rych lajtowy wypad na off jak najbardziej lajtowy . Jak oni tam wjechali i gdzie takie skały znaleźć
Motor nie umiera nigdy... Motor jest wieczny!!!
|
mario_DR350 Użytkownik
 |
# Wysłane: 2 Mar 2010 18:48 · Edytowany przez: mario_DR350
kawałek podobny a nawet bardziej urwisty jest w okolicach Sokolnicy w Pieninach tyle że tam na moto.
Zdarzyło mi się widzieć slady kostek na szlakach turystycznych ale wjazd do parków wszelakiego rodzaju jest nie trendy
DR 350 S 91r. CAMO
|
forester Użytkownik
 |
# Wysłane: 4 Mar 2010 17:49
Witam
Problem z jazdą po lasach i drogach leśnych został właściwie już wyjaśniony, ale jako praktyk od strony przeciwnej, czyli strażnik leśny wyjaśnię do końca.Art. 29 ustęp 1 ustawy O Lasach: Ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem w lesie dozwolony jest jedynie drogami publicznymi, natomiast drogami leśnymi jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach. Nie dotyczy to inwalidów poruszających się pojazdami przystosowanymi do ich potrzeb.
Ruch - czyli jazda. A w rozumieniu ustawy lasem są także drogi leśne.Teraz co do postoju, to ustęp 2 UoL art. 29:
Postój pojazdów, o których mowa w ust. 1, na drogach leśnych jest dozwolony wyłącznie w miejscach oznakowanych.
Czyli w lesie zaparkować można tylko w miejscach do tego wyznaczonych
W lasach prywatnych wygląda to inaczej - właściciel gdy zabroni wjazdu, wówczas nie wolno.Art. 28. Właściciel lasu niestanowiącego własności Skarbu Państwa może zakazać wstępu do lasu, oznaczając ten las tablicą z odpowiednim napisem.
Teraz wyłączenia ustawowe z zakazu ogólnego, to ustęp 3:
Przepisy ust. 1 oraz art. 26 ust. 2 i 3, a także art. 28, nie dotyczą wykonujących czynności służbowe lub gospodarcze:
1) pracowników nadleśnictw;
2) osób nadzorujących gospodarkę leśną oraz kontrolujących jednostki organizacyjne Lasów Państwowych;
3) osób zwalczających pożary oraz ratujących życie lub zdrowie ludzkie;
4) funkcjonariuszy Straży Granicznej chroniących granicę państwową oraz funkcjonariuszy innych organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i porządek publiczny;
5) osób wykonujących czynności z zakresu gospodarki łowieckiej oraz właścicieli pasiek zlokalizowanych na obszarach leśnych;
6) właścicieli lasów we własnych lasach;
7) osób użytkujących grunty rolne położone wśród lasów;
8) pracowników leśnych jednostek naukowych, badawczo-rozwojowych i doświadczalnych, w związku z wykonywaniem badań naukowych i doświadczeń z zakresu leśnictwa i ochrony przyrody;
9) wojewódzkich konserwatorów przyrody oraz pracowników Służb Parków Krajobrazowych;
10) osób sporządzających plany urządzenia lasu, uproszczone plany urządzenia lasu lub inwentaryzację stanu lasu, o której mowa w art. 19 ust. 3.
4. Imprezy sportowe oraz inne imprezy o charakterze masowym organizowane w lesie wymagają zgody właściciela lasu.
Teraz czego nie wolno, komu i kiedy w lasach:
Art. 30. 1. UoL: W lasach zabrania się:
1) zanieczyszczania gleby i wód;
2) zaśmiecania;
3) rozkopywania gruntu;
4) niszczenia grzybów oraz grzybni;
5) niszczenia lub uszkadzania drzew, krzewów lub innych roślin;
6) niszczenia urządzeń i obiektów gospodarczych, turystycznych i technicznych oraz znaków i tablic;
7) zbierania płodów runa leśnego w oznakowanych miejscach zabronionych;
8) rozgarniania i zbierania ściółki;
9) wypasu zwierząt gospodarskich;
10) biwakowania poza miejscami wyznaczonymi przez właściciela lasu lub nadleśniczego;
11) wybierania jaj i piskląt, niszczenia lęgowisk i gniazd ptasich, a także niszczenia legowisk, nor i mrowisk;
12) płoszenia, ścigania, chwytania i zabijania dziko żyjących zwierząt;
13) puszczania psów luzem;
14) hałasowania oraz używania sygnałów dźwiękowych, z wyjątkiem przypadków wymagających wszczęcia alarmu.
2. Przepisy ust. 1 pkt 3 i 5 nie dotyczą czynności związanych z gospodarką leśną, a pkt 12 - 14 nie dotyczą polowań.
W tym art. znajduje się zapis który pozwala w określonej sytuacji nałożyć mandat nie do 500 lecz do 1000 zł. Wygląda to tak, że jeżeli motocyklista nie będąc uprawnionym wjedzie do lasu na drogę leśną, może zostać ukarany mandatem karnym do 500 zł z art. 161 kodeksu wykroczeń (nie ma taryfikatora na to wykroczenie).
Jeżeli jednak wjedzie do lasu pomiędzy drzewa, to może przy okazji wyczerpać znamiona jeszcze jednego wykroczenia, np. z art.156. [Niszczenie zasiewów, sadzonek lub trawy] § 1. Kto na nie należącym do niego gruncie leśnym lub rolnym niszczy zasiewy, sadzonki lub trawę,
podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.
Lub inne wykroczenie: Art. 163. [Niszczenie ściółki, grzybów lub grzybni] Kto w lesie rozgarnia ściółkę i niszczy grzyby lub grzybnię,
podlega karze grzywny albo karze nagany.
Zbieg dwóch wykroczeń umożliwia nałożenie 1000 zł mandatu karnego, wystarczy, że zerwiesz trochę ścółki tylnym kołem i dwa wykroczenia gotowe.
Teraz uwaga - ważne. Zawsze można poprosić funkcjonariusza o odstąpienie od ukarania i zastosowanie art. 41 kodeksu wykroczeń: POUCZENIE.
Na koniec - ucieczka przed Strażą Leśną powoduje jedno tylko: nie ma pouczeń i nie ma litości z ich strony. Tworzy się wrogość i chęć odwetu na tych których uda się ukarać - cierpią za głupich cwaniaków.
Pozdrawiam.
KLR 650
|
Zaba Użytkownik
|
# Wysłane: 4 Mar 2010 18:30
Forester jestes nalesnikiem?
|
RafRaf Użytkownik
|
# Wysłane: 4 Mar 2010 18:58
Z tego wynika, że na las możemy tylko popatrzeć bo w lesie nic nie wolno.
Wydaje mi się iż liczne drogi leśne są drogami publicznymi i mało kto zna ich status, oprócz samych leśników oczywiście.
Na drugie imię mam Off-road.
|
maniekp Użytkownik
|
# Wysłane: 4 Mar 2010 20:20
Pewnie i leśnik nie zna
forester
Gdzie można dorwać mapę z oznaczonymi drogami publiczno-leśnymi.
http://priv.socjum.pl/
|
zaba84200 Użytkownik
 |
# Wysłane: 4 Mar 2010 20:30
TRZEBA uciekać przed naLeśnikami !!
u mnie w lasach jest tak ze jak zaczne uciekac.. nawet jadac 30km/h to naleśniki odpuszają.. wiadomo.. nie maja szans : D
Dr 650 RS 93r
http://www.myspace.com/froggdnb
|
rrolek Użytkownik
|
# Wysłane: 4 Mar 2010 21:02
Witam
Wszystko pięknie. Tylko czemuż własność wszystkich Polaków Rezczypospolita Polska kpi ze swoich obywateli (właścicieli)?
Zmiana przepisów o ustroju dróg z grudnia 2005 (jeśli pamiętam) zniosła obowiązek oznaczania dróg niepublicznych przez ich właścicieli.
Czemu to miało służyć? Ano państwu (tfu), czyli urzędniczej sforze. Niejasności i inetempretacyjność prawa przez urzędników państwowych (tfu) świadczy jedynie o bizantyjskości naszej biurokracji i kompletnej ignorancji prawotwórców. No ale to przecież jasne bo dajemy sejmowej hołocie ten przywilej, skoro wciąż głosujemy na partie usatysfakcjonowane systemem wyborczym promującym debili usadzonych w strukturach partyjnych a nie Ludziom z charyzmą.
Niestety, myślę że można zaryzykować tezę, że duża część urzędniczej maści przekonana jest całkowicie o wyższości własnego stołka nad hołotą która na nich tyra.
Wobec wszystkich powyższych przemyśleń olewam polskie prawo we wszystkich punktach które kłócą się z poczuciem moralności i równości obywateli wobec praw.
Nie znaczy to wcale że łoję po ściółce, ryczę "tjuningowanym tłumikiem" i uciekam strażnikom. Z tymi panami zaciekle dyskutuję i nigdy mandatu za jazdę lasami pańswowymi (czyli w jakiejś części moimi a nie urzędniczymi, bo oni tam tylko administrują) nie dostałem. Tak samo nigdy nie spotkało mi nic złego ze strony prywatnych właścicieli lasów (chyba, że byli to "miastowi" którzy nie zdążyli jeszcze pogrodzić swoich ordynacji).
Wszystko jest dla ludzi tylko należy odpowiednio z tego korzystać
Amen
Pozdr
rr
|
mario_DR350 Użytkownik
 |
# Wysłane: 4 Mar 2010 21:03
Cytat: zaba84200 TRZEBA uciekać przed naLeśnikami !!
u mnie w lasach jest tak ze jak zaczne uciekac..
Wydaje mi się że kiedyś Cię dorwą bo coż to za problem zrobić zasadzkę
DR 350 S 91r. CAMO
|
rych Użytkownik
 |
# Wysłane: 4 Mar 2010 21:21
teoretycznie tak , ale praktycznie z kad maja pewnosc ze akurat trafia na motórrzyste ?
KomaRR--> Simson S51--> 2x ETZ 251--> KLekoteR 650 - 88--> XR 600R - 94 --> VFR 800 fi -98 i ETZ 250 - 83
http://zaplon.pl.tl
|
makaryr1 Użytkownik
 |
# Wysłane: 4 Mar 2010 21:38 · Edytowany przez: makaryr1
W mojej okolicy po lasach jeżdża tiry zwożące drzewa z lasu i dla pana leśniczego to jest oki ale jak ja jade z kumplem tymi samymi drogami to juz jest nie ok bo za glosno nieekologicznie i niszczymy droge swoimi potworami (zaznaczam ze jeżdże spokojnie) juz kilka razy wyjmowal swoj notes zeby spisac nasze nr rejestracyjne(tablice mam przez to ujebane blotem)Rozumiem ze las to dobro wspolne i jako taki ma sluzyc wszystkim dlatego nigdy sam w sobie nie jest celem naszych wypadow ale czesto przez ten las trzeba przejechac i wtedy robimy to spokojnie jednak jak widac to pana lesniczego nie interesuje woli traktowac las jak swoj prywatny folwark.
Dr 800 s 94'
|
MotoDR650 Użytkownik
 |
# Wysłane: 4 Mar 2010 22:08 · Edytowany przez: MotoDR650
U mnie jest kilka sporych lasów w polach po których mogę jeździć i nikt nie ściga mnie, ale jest też ciekawy większy las którego nie znam bo tam wjeżdżać już nie można bo podlega pod straż leśną niestety
forester to ty jesteś przeciwnikiem wjeżdżania do lasu?
Motor nie umiera nigdy... Motor jest wieczny!!!
|