| Autor |
Wiadomość |
fantomas Użytkownik
|
# Wysłane: 11 Mar 2010 14:22
Cytat: BLACK krzaczekpl dla mnie najbardziej bezawaryjnym samochodem był nissan sunny,
tylko Japończyk będziesz jeździł az nie spadnie na asfalt szybciej blacha się rozsypie niż mechanicznie coś padnie , ja polecam:
nissana sunny
mitsubishi colt
honda civi
toyota corolla
to są bardzo wdzięczne autka i dużo ekonomiczniejsze niż te stare niemiaszki .
|
paweleksiara Użytkownik
 |
# Wysłane: 11 Mar 2010 14:27
fantomas
zapomniales dodac SUZUKI SWIFT. Moje pierwsze autko, polecam! za 20zl robilem 100km i to nie przy delikatnej jezdzie, ogolnie bylem z niego zadowolony i zawsze polecam jezeli ktos pyta o tanie male, oszczedne auto.
ALBO SUZUKI ALBO NIC! 
Móóóój jest ten kawałek podłogi....
|
DRadek Użytkownik
|
# Wysłane: 11 Mar 2010 17:05
za 5tys. oddam swoją mazdę 323c z silnikiem 1.3 z 1996r,serducho jak zegarek chodzi.A co do POLONEZA to na rynek buraki lub ziemniaki bym się wstydził wozić.Ale to tylko moje skromne zdanie....
|
BLACK Moderator
 |
# Wysłane: 11 Mar 2010 17:58
Cytat: DRadek A co do POLONEZA to na rynek buraki lub ziemniaki bym się wstydził wozić
to czym byś woził? Meśkiem klasy S?
kolega miał taką akcję:
zawoził córkę laguną do szkoły, ale kupił sobie malucha z chromowanymi zderzakami i tym ją zawiózł a córa: tata nie podjeżdżaj od tej strony, podjedź od tyłu, bo jeszcze mnie ktoś zobaczy
Jeżeli czegoś nie da się zrobić, potrzebny jest ktoś, kto o tym nie wie
przyjdzie i to zrobi.
DR 650 SE już jej nie ma
ale jeszcze tu wrócimy z endurakiem!
|
Rometer Użytkownik
 |
# Wysłane: 11 Mar 2010 18:07
a może łade samare.? troche jezdziłem auto nie do zajebania ale nie dawaj za dużo do odcięcia bo się wał przekręci i będzie plama oleju pod domem 
I zesłał nam Pan BIG-a na ziemie by siał zamęt i zniszczenie
DR 800 BIG S 1991' - sprzedany
Aktualnie Bandit 1200 S
|
DRadek Użytkownik
|
# Wysłane: 11 Mar 2010 18:54
BLACK
Z tego co wyczytałem,to kolega szuka auta,które BEZAWARYJNIE polata jakies 2lata....czy wybór Poloneza to strzał w 10?! A kształt Poldka jest według mnie komiczny(jeśli mowa o kulowych modelach z początku lat produkcji jak np. pisałes o 126p,to jestem jak najbardziej za)Jeśli chodzi o ekonomiczną jazdę to polonez znowu zostaje daleko w tyle.A na rynek kupiłbym polskiego PICKUPA starego TARPANA 
|
DRadek Użytkownik
|
# Wysłane: 11 Mar 2010 18:58
oooo znalazłem TANIE,EKONOMICZNE autko na "WYPASIE" http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C11414242 src="http://suzukidr.pl/forum/img/smilies/ups.gif" border="0" alt="">
|
8krzysiek8 Użytkownik
 |
# Wysłane: 11 Mar 2010 19:09
Popieram Fantomasa )
Japończyki świetna sprawa Osobiscie mam sentyment do Hondy Civic Autko niedrogie a odwdziecza się japońską technologią. Zalezy jeszcze do czego mu Bo mozna kupic D15+ LPG do oszczednego jezdzenia po miescie i do pracy a mozna zainwestowac np w B18C4 a to juz leci 
|
fantomas Użytkownik
|
# Wysłane: 11 Mar 2010 19:28
Cytat: paweleksiara
zapomniałeś dodać SUZUKI SWIFT
ale strzeliłem gafę przecież mojej zonie kupiłem takie auto na pierwszy samochód jak zrobiła prawko w wersji 1.3 16v gti mała rakietka i za to ekonomiczna
|
jakubdr750 Użytkownik
|
# Wysłane: 11 Mar 2010 20:18
Cytat: fantomas to są bardzo wdzięczne autka i dużo ekonomiczniejsze niż te stare niemiaszki .
chyba moge potwierdzić, mysle ze moje nastepne auto to bedzie japoniec, teraz seat ibiza 1,4 8 zaworowa jednostka, trwała i bezawaryjna ale 10-11 litrów gazu trzeba liczyc na miescie, w trasie 8-9, nie jest to najekonimiczniej, no ale jezdze tylko zima wiec mam to gdzieć, niemcownia tania w eksploatacji i trwała, ale spalanie na poziomie silnika 1,8 w japonii
|
Raviking Użytkownik
 |
# Wysłane: 11 Mar 2010 20:55
niech sobie kupi co mu podpasuje
http://www.youtube.com/watch?v=Ub1jU7mefSI&feature=player_embedded 505-04-47-43
|
michur Użytkownik
|
# Wysłane: 11 Mar 2010 21:19
Moj 20 letni poldon pali 6 litrow ropy.
"A co do POLONEZA to na rynek buraki lub ziemniaki bym się wstydził wozić"
Jakies kompleksy?
Polonezem wstyd a wyjebanym kadetem z tona szpachli to juz pelen szpan.
Typowo po polsku....
| SUPER DRZ S SUPER... jeszcze nigdy nie była tak SUPER jak teraz ! |
|
Raviking Użytkownik
 |
# Wysłane: 11 Mar 2010 21:24
michur fajny ten Poldon no i ma DW
http://www.youtube.com/watch?v=Ub1jU7mefSI&feature=player_embedded 505-04-47-43
|
Zwierzu Moderator
 |
# Wysłane: 11 Mar 2010 22:20
Cytat: michur Moj 20 letni poldon pali 6 litrow ropy.
"A co do POLONEZA to na rynek buraki lub ziemniaki bym się wstydził wozić"
Jakies kompleksy?
Polonezem wstyd a wyjebanym kadetem z tona szpachli to juz pelen szpan.
Typowo po polsku....
Nie ma co sie unosic twoj poldek ma dusze ale sorry takie atu czy caro to dla mnie gowno i zawsze bedzie. Choc chcial bym miec fajnego np 125. A za te pieniadze mozna kupic auto nie tak toporne i palace niebotyczne ilosci paliwa.
Powiem tak chlopie kup cos oszczednego najlepiej japonskiego ale kieruj sie jedna zasada...kup ten ktory bedzie w najlepszym stanie technicznym bo jak sie nastawisz na jeden to nie znajdziesz go w takim stanie w jakim mogl by byc tej klasy inny ktory np mniej ci sie podoba z wygladu.
WSK 67r M06 B1
Suzuki DR650>700 90r.
Mitsubishi Space Star 1.9DiD
Outlander Turbo 2.0 2008r-za duzo pali:) 255HP
|
michur Użytkownik
|
# Wysłane: 11 Mar 2010 22:26
DW FOREVER !
Jestem DW bojówka na ziemi KR.
| SUPER DRZ S SUPER... jeszcze nigdy nie była tak SUPER jak teraz ! |
|
rych Użytkownik
 |
# Wysłane: 11 Mar 2010 23:44
michur twoj poldek pali bo ma silnik od cytryny , nasi roadacy nie zrobili silniika deisla , chyba za skomplikowany dla nich .
wujek ma mazde 323 - je jebie ale to taczka , niskie niczym ferrari i tak samo sztywne, nie na polskie drogi , plomby z zebow wyskakuja .
LAdzitsu to byla fura , Samara 1.5 kupiona w salonie , wytrwala 10 lat , pol europy zjechala z laweta na haku , na benzynie lotniczej ( mialem dojscie ) palila gume az milo , niestety komfort jazdy makabryczny ,ale za to po lesie 80 km/h jechala 
KomaRR--> Simson S51--> 2x ETZ 251--> KLekoteR 650 - 88--> XR 600R - 94 --> VFR 800 fi -98 i ETZ 250 - 83
http://zaplon.pl.tl
|
Yanosik Użytkownik
|
# Wysłane: 12 Mar 2010 00:10
Cytat: Zwierzu ale kieruj sie jedna zasada...kup ten ktory bedzie w najlepszym stanie technicznym bo jak sie nastawisz na jeden to nie znajdziesz go w takim stanie...
No i tu kolega powiedział wszystko. Mniej istotne jaka marka i model a istotny stan techniczny. Bo zadbany fiat czy lanos będzie lepszy niz dojechany passat czy golf.
Nie dyskutuj z idiotą. Sprowadzi cię do swojego poziomu i pobije doswiadczeniem.
Niedzielny kierowca enduro.
|
nolal Użytkownik
 |
# Wysłane: 12 Mar 2010 07:49
Cytat: Roverek Miałem przez kilka lat wersję Caro z silnikiem 1,4 16V Rover.
Dużo jeździłem jako pasażer takim autkiem i jak ktoś pisze że poldki nie miały mocy to ....
Nie żebym polecał zakup ale trzeba oddać sprawiedliwość - ja miałem wtedy golfaII 1.3 benzyna i ten polonez objeżdżał go z każdej strony, zresztą jak i większość zachodnich autek z tamtych czasów.
XF650
|
Zwierzu Moderator
 |
# Wysłane: 12 Mar 2010 07:51 · Edytowany przez: Zwierzu
Cytat: rych LAdzitsu to byla fura , Samara 1.5
Mialem to i nie poradził bym tego najgorszemu wrogowi to nie te czasy. A z ciekawostek to miala silnik PORSHE jakis dziadowski ale taki na nim widniał napis mozecie wierzyc lub nie
WSK 67r M06 B1
Suzuki DR650>700 90r.
Mitsubishi Space Star 1.9DiD
Outlander Turbo 2.0 2008r-za duzo pali:) 255HP
|
DRadek Użytkownik
|
# Wysłane: 12 Mar 2010 08:45
michur
to czym kto jeździ to jego osobista sprawa,ale jak ktoś mówi o full opcji w polonezie to jakie ma oczekiwania do wygody?? Jeśli Twój Poldon pali 6l to gratuluję-pewnie ropę kupujesz od kierowców TIRów(tytpowo po Polsku za 3 zeta ) Truck ma troszkę inne przeznaczenie i taką furę rozumiem,ale "tłusty" caro z max wypasem do mnie nie przemawia
|
fiacik69 Użytkownik
 |
# Wysłane: 12 Mar 2010 09:20
mialem golfa 2
chcialem golfa 2 td
kupilem civica 5 w gazie za 5 tysi wlasnie i narazie jestem zadowolony
|
BLACK Moderator
 |
# Wysłane: 12 Mar 2010 09:42 · Edytowany przez: BLACK
Cytat: Yanosik Cytat: Zwierzu
ale kieruj sie jedna zasada...kup ten ktory bedzie w najlepszym stanie technicznym bo jak sie nastawisz na jeden to nie znajdziesz go w takim stanie...
No i tu kolega powiedział wszystko. Mniej istotne jaka marka i model a istotny stan techniczny. Bo zadbany fiat czy lanos będzie lepszy niz dojechany passat czy golf.
Yanosik a początek zdania doczytałeś? Czy coś się zmieniło i kwiaty i dewo są japońskie?
Cytat: nolal i jak ktoś pisze że poldki nie miały mocy t
poldki nie miały mocy , nie wiem kogo objeżdżał, ale coś mi się nie chce wierzyć, bo z tamtych lat jest dużo furek, które nie powstydzą się przyspieszeń do dzisiaj
czyli tak:
1. żeby nie potwierdziły się gadki lekarzy, że w czarny worek to trafiają motocykliści i kierowcy cinkusów, seiczento i tikusiów, to te puszki można sobie odpuścić
2. potwierdzeniem punktu pierwszego jest założenie kurtki zimowej i obok nie mały pasażer i komfort podróżowania zaje....
3. jak ktoś lubi iść do sklepu kupić część, wrócić do domu, pooglądać sobie jaka to ona ładna świecąca, później albo samemu, albo do mechanika i zakładać a za jakiś czas znowu, tylko tym razem jakaś uszczeleczka, zimering i znów pożyczanie pojazdu, kupowanie części i upajanie się jej pięknem to STANOWCZO NIE POLECAM JAPOŃCZYKA
Jeżeli czegoś nie da się zrobić, potrzebny jest ktoś, kto o tym nie wie
przyjdzie i to zrobi.
DR 650 SE już jej nie ma
ale jeszcze tu wrócimy z endurakiem!
|
krzaczekpl Użytkownik
 |
# Wysłane: 12 Mar 2010 10:20 · Edytowany przez: krzaczekpl
Jeden dzień internetu nie miałem a tu 80 odpowiedzi do czytania ;d Podziękować chłopaki, kolega obserwuje temat i jak dojdzie do jakiś wniosków albo będzie miał wątpliwości to wam dam znać, a sam pewnie po wakacjach będę stał przed tym problemem, więc i mi się przyda ;]
A tak co do japończyków, to sam jestem z bratem na spółkę posiadaczem Toyoty Starlet 1,3 na wtrysku z roku 93, odziedziczonej po ojcu i w sumie silnik do dziś bez remontu, w zimie pali zawsze, nawet jak nowiutkie passaty i a6-tki sąsiadów wymiękają. Nigdy mnie to auto nie zawiodło, ale pamiętam do dziś, jak mechanik się ze mnie śmiał, że do jego Patrola amorki po 150 zł, a do mojego "malucha" ze zniżkami za 270 znalazłem ;/ Właśnie te ceny części eksploatacyjnych przerażają...
[b]DRadek[b] zajefajny ten Chevy ;D
Nie wysyłaj mi takich rzeczy bo się podjaram i sobie kupie, a potem będę pluł sobie w brodę do końca życia, ale z miłości go nie sprzedam i w końcu z głodu umrę, bo całą kasę na stacjach będę zostawiał ;p
"Pozytywnie...? nie wyłączaj mi tego. W tym, że jest dobrze chyba nie ma nic złego"
DeRat 350
|
nolal Użytkownik
 |
# Wysłane: 12 Mar 2010 11:22
Cytat: BLACK poldki nie miały mocy, nie wiem kogo objeżdżał, ale coś mi się nie chce wierzyć, bo z tamtych lat jest dużo furek, które nie powstydzą się przyspieszeń do dzisiaj Z tamtych lat tak ale ja mówię o latach około 1995r w Polsce i samochodach dla zwykłego kowalskiego - 100koników w tamtych czasach to był całkowity wypas - 11,9 do setki. - mój współczesny 15 lat młodszy 1.6, jeden z mocniejszych na rynku ma 11 do 100 i w dodatku nie ma tylnego napędu
Ja tam bardzo miło wspominam polonezowe wycieczki do Częstochowy na studia.

XF650
|
BLACK Moderator
 |
# Wysłane: 12 Mar 2010 11:34
nolal ja pamiętam jak się jeździło 125p (jako pasażer) i wsiadając do poldka, to siakoś tak ciszej i jakiś taki komfort lepszy był odczuwalny, ale z tamtych lat to Tatuś mój miał królową szos i to było coś, nie było tak jak dziś, że wsiadasz i dojeżdżasz tam gdzie zamierzałeś
Jeżeli czegoś nie da się zrobić, potrzebny jest ktoś, kto o tym nie wie
przyjdzie i to zrobi.
DR 650 SE już jej nie ma
ale jeszcze tu wrócimy z endurakiem!
|
BLACK Moderator
 |
# Wysłane: 12 Mar 2010 11:39
krzaczekpl dużo się zmienia i jest pełno zamienników, ale zdarzają się części drogawe (kolega do colta szukał pręta do mechanizmu do wycieraczek i nigdzie nie mógł znaleźć a nowy 800 zł chcieli ha ha)
Jeżeli czegoś nie da się zrobić, potrzebny jest ktoś, kto o tym nie wie
przyjdzie i to zrobi.
DR 650 SE już jej nie ma
ale jeszcze tu wrócimy z endurakiem!
|
rych Użytkownik
 |
# Wysłane: 12 Mar 2010 12:40
Japonce psuja sie zadko , ale jak siadzie to koszta duze , szczegolnie elektyka droga i lubi siadac. Koles ma swoj warsztat elektronika samochodowa i mowi ze Japsa by sobie nie kupil 
KomaRR--> Simson S51--> 2x ETZ 251--> KLekoteR 650 - 88--> XR 600R - 94 --> VFR 800 fi -98 i ETZ 250 - 83
http://zaplon.pl.tl
|
rych Użytkownik
 |
# Wysłane: 12 Mar 2010 12:42
a moze auto naszego forumowego kolegi ?
http://moto.allegro.pl/item939450741_syrena_105_1980_r_pierwszy_wlascicel_super_stan.html
hahahahahahahahaha 
KomaRR--> Simson S51--> 2x ETZ 251--> KLekoteR 650 - 88--> XR 600R - 94 --> VFR 800 fi -98 i ETZ 250 - 83
http://zaplon.pl.tl
|
BLACK Moderator
 |
# Wysłane: 12 Mar 2010 16:12
Cytat: rych ale jak siadzie to koszta duze
i znowu zasłyszane opinie, wiem po sobie, że taniej nieraz niż do opla klamoty są, to takim samym rozumowaniem nigdy bym nie kupił francuza, bo się tyle nasłuchałem, że.... a osobiście nigdy nie miałem
a i żadna elektronika w żadnym z użytkowanych japońców (civic, sunny, primera WP11, primera P10) nigdy mi nie poleciała
Jeżeli czegoś nie da się zrobić, potrzebny jest ktoś, kto o tym nie wie
przyjdzie i to zrobi.
DR 650 SE już jej nie ma
ale jeszcze tu wrócimy z endurakiem!
|
wartburg1970 Użytkownik
|
# Wysłane: 12 Mar 2010 16:26
może i się nie znam ...
może nie powinienem pisać ...
kilometry przejechane przeze mnie samochodami liczyłem do 1 000 000 km - już nie liczę
od ponad roku mam POLONEZA 1.6 GLI na ABIMEXie ( jeśli to komuś coś mówi ) - tylko benzyna
przebieg - 123 tys km ( nie pamiętam teraz dokładnie ) od nowości i na 100% ( znałem wszystkich poprzednich właścicieli )
kupiony rok temu - zrobiłem ok 4500 km
koszt utrzymania w tym czasie :
zaraz po zakupie dolałem ok 0,5 l oleju ( był wymieniony miesiąc wcześniej )
koszt rejestracji , przeglądu i ubezpieczenia jak za KAŻDY samochód z rocznika 1995
naprawy : wymiana jednej "gałki" i szczęk hamulcowych ok 150 pln ( z robocizną )
padł mi teraz silniczek krokowy - koszt 45 pln na aledrogo
wsiadam - odpalam - jadę
zużycie paliwa ( porównuję do OPEL ASTRA G silnik 1,6 Z16SE - znów raczej tylko dla "siedzących w temacie" ) -
- różnica wyniosła JEDEN LITR na 100 km po mieście
dokładnie te same warunki eksploatacji ( raz jeden raz drugi samochód )
" nie przyspiesza , nie hamuje" - w porównaniu z CZYM za takie pieniądze ?
komfort - ja akurat mam fotele pompowane w odcinku lędźwiowym ... nie jest źle
co mi nie pasuje :
jest generalnie zbyt głośno w środku - ale tu nie ma mowy o normach euro "dwa miliony sto" ( wydech jest jaki jest )
dmuchawa jest głośna
co jest ok :
zostawiam byle gdzie na parkingu/ulicy i się nie martwię
WSIADAM , ODPALAM , JADĘ
na parkingach już kilka razy mi "przydzwonili" - wystarczy słowo "KURWA" pod nosem ....... i jadę w hooy
jakoś nie mam kompleksów związanych z jazdą takim "wynalazkiem"
wracając do meritum tematu - 5000 pln to nie jest dobra kwota na zakup samochodu
albo kupić badziew za małą kaskę i się nie martwić
albo dołożyć i zapłacić AC ... i też się nie martwić 

|